"Żyć to działać, to rozsiewać po świecie talent, energię, uczucie, pomagać w czasie teraźniejszym pokoleniom przyszłym." Władysław Stanisław Reymont

Aktualności

06 grudnia 2016 20:25 | Aktualności

Była sobie herbata…

     Jak powszechnie wiadomo, herbata nie rośnie w Polsce - od wieków dostarczana jest do Europy statkami z najdalszych zakątków świata. Z uprawy herbaty słyną indyjskie prowincje Madras i Asam, wyspa Ceylon oraz prowincja  Yunnan w Chinach. Proces produkcji herbaty rozpoczyna się na plantacjach krzewów herbacianych, położonych na zboczach gór, gdzie zbierane są delikatne listki herbaty o różnej wielkości. Następnie herbata jest suszona lub fermentowana, dzięki czemu możemy otrzymać różne jej rodzaje. Ich nazwy zależą od koloru naparu, jaki uzyskujemy po zaparzeniu, np. biała, żółta, zielona, czerwona lub czarna.

     Herbatę można parzyć na różne sposoby. Jedni używają sitka, inni imbryka, jednak najczęściej używa się herbaty ekspresowej w torebkach.

     Herbata z imbirem i miodem była tematem przewodnim zajęć kulinarnych w klasie II a. Taka herbatka  jak się okazuje to znakomity sposób na jesienne przeziębienie i wzmocnienie odporności - szczególnie jesienią, gdy organizm podatny jest na infekcje. Imbir to roślina o wszechstronnych właściwościach zdrowotnych. Niepozorny korzeń wyróżnia się znakomitymi właściwościami. Imbir sam w sobie nie nadaje się do jedzenia. Roślina jest twarda, łykowata i ma bardzo intensywny smak. Za to znakomicie sprawdza się jako przyprawa i dodatek do potraw i napojów.

     Herbatę z imbirem i miodem bardzo łatwo przyrządzić. Kupujemy świeży korzeń imbiru (nie musi być duży). Odcinamy  nieduży kawałek,  starannie obieramy i kroimy   na drobne kawałki. Do zaparzonej herbaty wystarczy dodać niewielką ilość imbiru i łyżeczkę miodu.  I to wszystko!

      To przepis, który na pewno sprawdzi się w długie  zimowe wieczory. Spójrzcie sami, jak  delektowali  się aromatyczną herbatą drugoklasiści.

Red. Ilona Przydatek

Przeczytano: 449 razy. Wydrukuj|Do góry

Zdjęcia: